Kaseton i litery przestrzenne to dwa różne wyroby, choć często wiszą obok siebie na tej samej elewacji. Kaseton to zamknięta skrzynka z licem z płyty świetlnej, podświetlona od środka. Litery przestrzenne to pojedyncze, wolnostojące znaki o własnej głębokości — każdą literę robi się osobno. Różnica w konstrukcji przekłada się wprost na cenę, sposób montażu i to, jak reklama wygląda po dwóch latach na słońcu i mrozie. Obie technologie omawiamy z konkretami materiałowymi i obróbczymi.
Z czego robimy lico kasetonu
Lico to element, który świeci i który widzi klient. Najczęściej stosujemy płytę PMMA (akryl, popularnie „plexi") odlewaną lub ekstrudowaną w wersji opalowej — mlecznej, z dodatkiem dyfuzora. Opal rozprasza światło tak, że na licu nie widać pojedynczych diod LED ani jasnych plam (efekt „hot spot"). Standardowa grubość lica to 3 mm; przy większych formatach, gdzie tafla pracuje na wietrze, schodzimy na 4–5 mm, żeby panel się nie wybrzuszał.
Sam opal nie wystarczy — kolor i grafikę robi się dwiema drogami. Pierwsza to oklejenie folią ploterową barwną lub aplikacja transparentnej folii translucentnej, która przepuszcza światło w wybranej barwie. Druga, dziś częstsza przy złożonych logotypach, to druk UV bezpośrednio na akrylu — atrament utwardzany lampą UV wiąże się z powierzchnią i nadaje się do ekspozycji zewnętrznej. Przy nadruku podświetlanym kładziemy dodatkową warstwę białą („podkład biały"), inaczej kolory na włączonym kasetonie blakną i robią się przezroczyste.
Gdy klient chce klasyczne lico tłoczone (wypukłe, formowane termicznie), używamy cieńszego akrylu lub PETG i formy. To rozwiązanie pod sieci i powtarzalne serie — przy jednostkowym szyldzie zwykle nie ma ekonomicznego sensu.
Korpus, plecy i to, czego nie widać
Korpus (boki) kasetonu robimy najczęściej z blachy aluminiowej giętej lub z profilu, rzadziej z PVC spienionego przy lekkich wersjach wewnętrznych. Plecy to płyta PVC lub blacha. Akryl w korpusie sprawdza się głównie w kasetonach dekoracyjnych do wnętrz — na zewnątrz lepiej trzyma aluminium, bo nie pracuje termicznie tak mocno jak tworzywo i nie wymaga dużych luzów dylatacyjnych.
W konstrukcji liczy się odprowadzenie wody i wentylacja. Zamknięta skrzynka bez otworów zbiera kondensat, a wilgoć skraca życie zasilaczy. Dlatego w spodzie robimy odwierty drenażowe, a przepusty kablowe uszczelniamy dławikami.
Litery przestrzenne — anatomia pojedynczego znaku
Litera przestrzenna składa się z lica, boków (rantu) i często pleców. Mamy kilka wariantów, które różnią się ceną i charakterem światła:
Litery z licem akrylowym podświetlane od czoła (front-lit)
Lico z opalowego PMMA 3–5 mm, ranty z akrylu lub aluminium, w środku moduły LED. Świeci całe lico. Najpopularniejszy typ na sklepy i biura.
Litery typu halo (back-lit, podświetlenie wsteczne)
Lico jest pełne i nieprzezroczyste (np. akryl barwiony, dibond albo szczotkowane aluminium), a światło wychodzi tyłem litery na ścianę, tworząc poświatę wokół konturu. Litery montuje się na dystansach 20–40 mm od elewacji. Efekt elegancki, premium, dobrze wygląda na jasnych tłach.
Litery blokowe (pełne, bez podświetlenia)
Wycinane z akrylu litego, PCV spienionego lub klejone z kilku warstw na grubość. Bez elektryki — sam wyraźny, trójwymiarowy znak. Tu często pracujemy akrylem 10, 15, nawet 19 mm albo sklejamy warstwy, żeby uzyskać głębokość bryły.
Obróbka — jak to powstaje w warsztacie
Kontury liter i lica kasetonów wycinamy na dwa sposoby. Laser CO2 daje gładką, przezroczystą krawędź w akrylu — idealną tam, gdzie krawędź ma świecić albo być widoczna. Ma ograniczenie grubości i nie tnie aluminium ani dibondu. Frezowanie CNC (router) radzi sobie z grubym akrylem, kompozytami i metalem, daje matową krawędź i pozwala frezować rowki pod gięcie. Wybór zależy od materiału, grubości i tego, czy krawędź ma być optycznie czysta.
Ranty liter front-lit gniemy z pasa akrylu lub aluminium na giętarce, a w przypadku akrylu — termicznie, na nagrzewnicy liniowej, po nafrezowaniu rowka (technika „rowek i zagięcie"). Łuki i krzywizny w rancie z PMMA formujemy na ciepło na szablonie. Klejenie akrylu robimy klejem na bazie rozpuszczalnika (spoina dyfuzyjna, praktycznie niewidoczna) albo klejem UV przy spoinach, które mają być przezroczyste.
PETG i poliwęglan (PC) wchodzą do gry tam, gdzie liczy się odporność na uderzenie — PC jest praktycznie nietłukący, dlatego stosuje się go w miejscach narażonych na wandalizm lub niżej, w zasięgu ręki. PETG dobrze się formuje i jest tańszą alternatywą dla akrylu w niektórych zastosowaniach wewnętrznych, ale gorzej znosi długą ekspozycję na UV bez zabezpieczenia.
Podświetlenie — moduły LED, zasilanie, równomierność
Świecenie robi się modułami LED zalewanymi (IP65/IP67 do zastosowań zewnętrznych) zasilanymi z przetwornic 12 V lub 24 V. Dwie rzeczy decydują o jakości:
- Rozmieszczenie modułów — przy płytkim kasetonie diody trzeba rozłożyć gęściej, inaczej na licu zobaczymy paski jaśniejszych miejsc. Im głębszy korpus, tym łatwiej o równe świecenie przy mniejszej liczbie diod.
- Dobór mocy zasilacza z zapasem — zasilacz pracujący stale na 100% obciążenia grzeje się i szybciej pada. Dobieramy go z marginesem mocy, co realnie wydłuża żywotność.
Barwę światła dobiera się pod efekt: biel ciepła, neutralna, zimna albo RGB sterowane kontrolerem. Przy literach halo to barwa poświaty buduje cały charakter szyldu.
Co wybrać — kaseton czy litery przestrzenne
Kaseton jest tańszy w przeliczeniu na powierzchnię, czytelny z dużej odległości i prosty w montażu (jeden element). Litery przestrzenne wyglądają drożej i nowocześniej, dają trójwymiarową grę światła i cienia, ale każda litera to osobny wyrób, osobny montaż i osobne okablowanie — stąd wyższa cena robocizny. Kaseton sprawdza się przy gęstym tekście i logach z drobnymi detalami; litery — przy krótkich, mocnych napisach, gdzie ma być prestiż.
Zobacz też naszą ofertę: kasetony.